Nasz poprzedni wpis o Sienie, Volpai i Monteriggioni znajdziesz tutaj.

Włochy są, moim zdaniem, jednym z tych krajów, do których nie trzeba się wcześniej przygotowywać podróźniczo 🙂 Jedzenie w większości miejsc jest pyszne, kawa smakuje niebiańsko nawet w najbardziej podrzędnym barze, a atrakcje same wyskakują z mapy.

Celestun – z kamerą wśród flamingów
Ze spoilera wiecie już, że Celestun bardzo przypadło nam gustu 🙂 Samo miasteczko to dziura zabita dechami, ale położona nad piękną długą plażą z wręcz niesamowitą ilością muszli i błękitną wodą. Turyści przybywają tu tłumnie, ale zwykle na krótko, żeby zobaczyć flamingi, które przylatują całymi stadami paść się w płyciznach Ria Celestun. Standardowym sposobem zwiedzania jest wypad motorówką z plaży lub z przystani przy moście, ale my chcieliśmy spróbować czegoś innego. Jeszcze w Polsce nawiązaliśmy kontakt z sympatycznym Jose z Manglares de Dzinitun i zarezerwowaliśmy wycieczkę w canoe, tak żeby z samego rana, cichutko przepłynąć przez tunele namorzynowe i w blasku wschodzącego słońca podziwiać te niesamowite ptaki, nie przeszkadzając im w śniadaniu.

Kiedy w wypożyczalni samochodów Meksykanie sprawdzali nam przebieg kilometrów po 12 dniach podróży, przecierali oczy ze zdziwienia. Chyba dawno żaden turysta nie przejechał ciągiem ponad 2500 km.. Na wieść, że de facto w podróży byliśmy 8 dni, pozostałe 4 odpoczywając sobie nad morzem, pewnie szczęki opadłyby im jeszcze bardziej 🙂

To miał być spokojny wyjazd – 2 tygodnie w wynajętym apartamencie z dala od dużych miast i dużej ilości atrakcji. Po 2 dniach w basenie i przewalania się na leżakach przysiedliśmy do internetu i tak oto powstała lista sprawdzonych miejsc, które absolutnie polecamy w tej części Portugalii 🙂

Do krajów potocznie nazywanych Baltics wybraliśmy się w lipcu 2017. Litwę i Łotwę potraktowaliśmy może rzeczywiście trochę po macoszemu, ale to właśnie Estonia skradła nasze serca! Oto nasza trasa i nasze subiektywne najciekawsze atrakcje do odwiedzenia z dziećmi:

Majówka już za nami (brrrr…), ale liczymy, że długi weekend czerwcowy przyniesie więcej ciepła! Jeśli nie macie jeszcze planów wyjazdowych, oto nasze wypróbowane propozycje w wersji z dziećmi lub bez:

O pierwszym dniu przeczytacie tutaj
Drugiego dnia warto wybrać się nad ocean i poczuć wiatr we włosach 🙂